Kategoria:
Pamiętnik
-
Od dłuższego czasu widzę jak na blogach pojawia się ten swojego rodzaju łańcuszek. Niektórzy mają ich dość i unikają ich jak ognia inni wręcz wkręcili się za mocno. Moim zdaniem…
-
Kochany Synku, Każdego dnia Twój tata i ja nie możemy się nadziwić jak szybko rośniesz. Cieszą nas wszystkie nowe rzeczy których się uczysz. Każdego dnia kochamy Cię coraz bardziej, choć…
-
Zdarza się, że dziecko zasnąć przy matce nie może. Raczkuje, wstaje, śmieje się i zarazem marudzi. Widać, że jest zmęczone i senne, ale sen to ostatnie na co ma w…
-
Kobieta to skrzyżowanie cyborga z komandosem. Tymi słowami Przemek Kossakowski podsumował swój dzień spędzony z czwórką dzieci w ramach programu Kossakowski. Inicjacja. Jak widać bezdzietnemu kawalerowi ten dzień dał w…
Dziś będzie wpis czysto prywatny. Rok akademicki już dawno się rozpoczął. Razem z Olusiem byliśmy już na uczelni dwa razy. Taki wyjazd to dla nas swego rodzaju wyprawa, bo od uczelni w Olsztynie dzieli nas dystans 130 km. Do takiego wyjazdu trzeba się przygotować i być gotowym na rożne sytuacje, które mogą się wydarzyć. Na szczęście mamy już w tym wprawę.
Jest to okazja do zrobienia zakupów dla Olusia w galeriach czy też w hurtowni. Ostatnio kupiliśmy Olusiowi jego pierwsze buty. W najbliższym czasie czeka nas zakup śpiworka i butów typowo zimowych. W przypadku jutrzejszego wyjazdu będzie inaczej, z czym wiąże się mój niepokój.
