Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. To zdanie powtarzane jest jak mantra we wszelkich poradnikach dotyczących odżywiania, nie tylko dzieci ale i dorosłych. Poza tym śniadanie powinno być zdecydowanie największym posiłkiem, a nie obiad, jak to zazwyczaj bywa. Z pewnością nie jest łatwo rano poświęcić czas na przygotowanie zdrowego, pysznego śniadania nie tylko dla siebie ale i dla dziecka.

My wstajemy między 6 a 9 rano, rożnie to bywa. Następnie pora na poranną nocnikową toaletę i ruszamy szykować śniadanie. Najpierw je Oli, ja szykuję sobie śniadanie w międzyczasie. Kiedy Oli kończy śniadanie, ja zaczynam albo jestem w połowie. Owszem zdarzają się dni kiedy mogę w spokoju zjeść śniadanie, jednak zazwyczaj mój synek chce czym prędzej wyjść z fotelika. Żeby tylko jeszcze chciał się pobawić czy pobiegać po domu. Nie, on łapie mnie za rękę i prowadzi do pokoju, bo przecież trzeba zdjąć piżamy i założyć dzienne ubrania. Także Oli je pożywne śniadania a ze mną już jest gorzej. Często dojadam i dopijam kawę inkę w locie.
Co Oli je na śniadanie mając skończony rok?
  • Kanapki z chleba pszennego, bułki, razowego, żytniego, czy też domowego, który sama wypiekam. Wszystko zależy od tego co jest pod ręką i na co Oli ma akurat ochotę;
  • Na kanapce znajduje się: wędlina, ser, twarożek, pasta rybna, miód, dżem lub samo masło;
  • Warzywa, tu bywa różnie, czasem są czasem ich nie ma, zazwyczaj Oli je to co ja, czyli: ogórek, paprykę, rzodkiewkę, szczypiorek, pomidor. W sezonie z pewnością będziemy mieli większy wybór. Czasem nie chce nic innego jak warzywa, jak tylko je zobaczy, a innym razem pluje każdym, które próbuję mu podać.
  • Jajka. Jak na razie tylko w formie jajecznicy saute lub na boczku kiedy jemy niedzielne śniadanie.
  • Parówki. Tak , dobrze przeczytaliście. Zwracam uwagę aby nie miały w składzie mięsa oddzielonego mechanicznie (mom) i aby zawierały ponad 90% mięsa.
  • Do picia dostaje albo herbatę, albo kawę Inkę. Zdarza się, że wypije do śniadania ponad 250 ml a zdarza się, że ledwo porządnego łyka.
Jak widzicie nasze menu poranne nie jest zbyt urozmaicone, a chciałabym aby Oli próbował rożnych rzeczy. Kasze, różne dania i zupy mleczne, owoce i jogurty jemy na inne posiłki w dalszej części dnia. Przeszukując internet znalazłam trochę inspiracji, które miałabym ochotę wprowadzić w życie. Być może i Wam przypadną do gustu.
A jak u Was wyglądają śniadania? Podsuniecie nam jakiś pomysł na urozmaicenie naszego menu?