Oluś od urodzenia był antysmoczkowy i antybutelkowy. Karmiłam go jedenaście miesięcy. Musiałam zakończyć nagle karmienie ze względu na mój stan zdrowia. Kiedy zaczęliśmy wprowadzać Olusiowi gluten do diety i tym samym pojawiły się w jego menu pierwsze kaszki, przygotowywaliśmy je z mlekiem modyfikowanym. Teraz, kiedy Oluś skończył trzynaście miesięcy podjęliśmy decyzję, że mleko modyfikowane zastąpimy mlekiem krowim.

Oli dostaje więc teraz jeden mleczny posiłek z mlekiem krowim i jeden z mlekiem modyfikowanym. Poza tym je inne produkty nabiałowe: serki, twarożki, jogurty, sery itp. Powoli będziemy zwiększać ilość mleka krowiego w diecie Olusia a eliminować mleko modyfikowane, aż pozostaniemy tylko przy krowim mleku.

Decydując się na takie zmiany w diecie naszego synka szukałam na ten temat informacji. Zdania w tym temacie są podzielone. Jedni zapewniają, że mleko krowie można podawać już rocznemu dziecku, inni, że do ukończenia trzeciego roku życia należy się z tym wstrzymać. Moja babcia powiedziałaby, że kiedyś to dzieciom podawano przegotowane mleko prosto od krowy i nic im nie było. Krowy nie mamy, więc o świeżym mleku możemy zapomnieć. Zdecydowaliśmy się więc na zakup mleka „sklepowego”. Kupiliśmy na początek dwa różne kartoniki. Po przeczytaniu i porównaniu etykiet w domu, stwierdzam, że skład jest praktycznie taki sam, więc nie będziemy przepłacać i pozostaniemy przy „biedronkowym” mleku.

Kilka uwag / wskazówek, na które można się natknąć szukając informacji
na temat wprowadzenia mleka krowiego do diety dziecka:
  • Trzeba je wprowadzać stopniowo, bo większa ilość prowadzi do nadmiernego obciążenia organizmu białkiem oraz solami mineralnymi.
  • Dziennie roczne dziecko powinno wypijać minimum 750 ml, a dwulatek – minimum 500 ml mleka. Można je zastąpić jogurtem, maślanką lub kefirem.
  • W drugim roku życia dziecka można zaproponować mu kakao, kawę zbożową czy mleko smakowe.
  • Mleko krowie zawiera za dużo sodu i białka mogących obciążyć nerki, a za mało żelaza (zapobiegającego anemii) oraz niewiele witamin A, C, D i E niezbędnych do procesów życiowych i prawidłowego rozwoju. W krowim mleku jest również zbyt dużo nasyconych kwasów tłuszczowych, a za mało tych „dobrych”, nienasyconych. O ile niedobory można uzupełnić, podając dziecku produkty z innych grup, o tyle nie sposób zniwelować niekorzystnego nadmiaru niektórych składników. Dlatego warto po konsultacji z pediatrą podawać dziecku suplement z witaminami.

Jak to było u Was? Macie już za sobą wprowadzenie mleka krowiego do diety dziecka? A może zdecydowaliście się na inne mleko, np kozie? Jeśli tak, to z jakich względów?
  • Ja wprowadzałam mleko po skończeniu roku, chłopcy na kaszy mannie się wychowali, próbowałam mleka koziego ale nam to mleko śmierdzi… Mąż nie tolerował mleka w ogóle i od trzeciego miesiąca żył na wodzionce teraz to teściową by lekarze wyzwali od nie wiadomo czego, ale w tamtych czasach dawali jeść co było i dzieci zdrowe i silne wyrosły…

    • Kiedyś wszystko było prostsze. Każdy kierował się swoim zdaniem i nikt nikogo nie pouczał. Nie było mądrych książek i nikt nie miał dostępu do autorytetów. Każda "epoka" ma swoje plusy i minusy.

    • Ja też byłam od 3 mc życia na mleku krowim, mój brat od 1,5 miesiąca.

      Co do naszych współczesnych mlek, polecam zdecydowanie mleko pasteryzowane. Te UHT z kartoników typu łaciate są gorszej jakości.

  • Przyznam się szczerze, że obawiałam się wprowadzenia mleka krowiego do diety mojej Hani, która jest na cycusiu (oby jak najdłużej). Wszędzie wypisują, że krowie mleko najlepiej po 3 r.ż. wprowadzić do diety dziecka… Nawet będąc na spotkaniu Mamo to ja, na wykładzie na temat żywienia dzieci, zalecali wprowadzić mleko krowie po ukończeniu przez maluszka 3 lat.
    ALE… Hania ma 15 miesięcy i spróbowałam podać jej manny na mleczku- nawet jej zasmakowało 🙂 Teraz od czasu do czasu podaje jej mleczko krowie 🙂
    Moja mama z teściową opowiadały mi, że kiedyś nie było mleka modyfikowanego, że jak było trzeba, to krowie się dzieciom dawało, nie było wyjścia.

    • Ja myślę, że za tym czekaniem z mlekiem krowim do trzeciego roku życia stoją w jakimś stopniu producenci mleka modyfikowanego.

  • Ola

    Moje dziecko dostAlo mleko pseudo krowie czyli sklepowe ok pierwszego roku życia, dobrze zniosło choć z modyfikowanym miało klopoty

    • Liczę, że i Oli zaakceptuje zwykłe mleko.

  • Moje dzieciaczki jeszcze na modyfikowanym. Synek ze względu na problemy nerkowe lekarze zalecali takie, chociaż kakao czasem robię mu na krowim. Niunia trochę za mała na stałe przejście ale raz z braku modyfikowanego też piła krowie 🙂 Myślę że niedługo oboje przejdą na krowie, kiedyś tylko takie było i było zdrowe 🙂

    • Dokładnie. Jednak kiedyś było one prosto od krowy a nie z kartonika. 😉

    • To prawda 🙂 Ja jeszcze pamiętam jak się chodziło do mleczarni po mleko , a mojej babci siostra miała gospodarstwo i jak ją odwiedzaliśmy to było jeszcze takie spod cycka krowiego ;p

  • Moja starsza pierwsze pseudo krowie ;} mleko dostała w wieku 2 lat i piła do 3 potem się zbuntowała i zastępuje to czym innym. Druga córcia dostała w wieku 1,5 roku, zasmakowała w nim bez problemu, sensacji organizmu nie miała i do dziś mleczko musi być . Ma 3,5 roku. W Polsce miałam rewelacyjną doktor która miała zdrowe podejście i stwierdziła że bez paniki możemy wprowadzić do jadłospisu zawsze jest możliwość żeby zrezygnować ;}}}

    • Dobre podejście. Spróbować zawsze można ostrożnie i obserwować. W razie czego można przejść na inne mleko albo z powrotem na modyfikowane.

  • Liwka jako tako mleka krowiego nie pija, budyń na nim owszem. A tak to ciągle na Bebilonku śmiga 🙂

    • My budyń na mleku krowim robimy już dość długo. 😉

  • Do roczku w sumie nawet nie daleko jest, więc już niebawem będziemy wdrążać kolejne nowości w tym i mleczko krowie powoli… zobaczymy 🙂 Jeszcze w tej chwili o tym nie myślę Ci powiem, ale dobrze jest taki artykuł przeczytać by zdobyć opinie w tym temacie 🙂

    • To prawda, doświadczenie innych mam to niejednokrotnie wielkie źródło wiedzy. 🙂

  • U nas to był 2 rok życia. Zresztą chłopcy dosyć szybko porzucili picie mleka – niestety. Pozdrawiam 🙂

    • U nas samego mleka Oli nie pił i nie pije. W kaszy, w budyniu itp. jak najbardziej ale samego nie chce. :/

  • U nas bez mm ani rusz. Kiedyś próbowaliśmy zrobić zmyłkę w postaci krowiego ale zakończyło się pluciem więc daliśmy spokój. Natomiast kakao, budyń czy jogurty Maja wcina 🙂

    • U nas nawet mm samego Oli nie wypije. Kakao mamy zamiar spróbować w najbliższym czasie. 🙂

  • a mój syn od początku jest na mleku modefikowanym ,bo nie karmiłam piersią .Czasami robiłam jak miał 10,11,12 miesięcy kaszę manną na mleku krowim i co ty nie chce jeść ,a ni serków ,twarożków ser żółty i tp. to jest dopiero niejadek czasami sama nie wiem co mu dać do jedzenia paranoja totalna.i tylko mleko w puszce no i od wielkiego dzona serki danon waniliowy.

    • To naprawdę masz nie lada problem, bo nabiał jest ważny w diecie dziecka. Może z czasem mu się odmieni.

  • Mój nadal na Bebilonie jest. Pije 2raxy dziennie po 180ml. Dodaje mu zawsze troche mleka krowiego, wiec ma mieszane od jakiegos czasu. Zwyklego nie chce pic ani kakao, twarogu i sera tez nie lubi. Jedynie jogurty zje. A z mm nie chcemy rezygnowac, bo ma duzo witamin i mikroelementow, a ze Syn jest niejadkiem to ciesze sie, xe to mleko chetnie 2razy dziennie wypije.

    • Ja mam zamiar zapytać pediatrę jakie witaminy podawać dodatkowo Olusiowi jak odstawimy mm.

  • Moja ma dwa lata i 2 miesiące i raz dziennie pije mleko modyfikowane, nam lekarka powiedziała że do 3 roku życia powinno to być właśnie mm. Oczywiście inne rzeczy którego składnikiem jest mleko robię na zwykłym krowim. Mleko krowie wprowadziłam chyba po skończonym roku właśnie w formie naleśników czy jogurtów.

    • U nas jogurty cz śmietana do zupy były już bardzo dawno Teraz próbujemy z mlekiem na większą skalę. Zobaczymy jak Oli będzie na nie reagował.

  • U nas też mm do 3 r.ż., wcześniej mleko krowie jako składnik innych potraw od 1 r.ż. Teraz jesteśmy na kozim, bo okazało się, że Młody nie toleruje laktozy. Jedna szurnięta lekarka na mnie nawrzeszczała, że daję dziecku krowie i że od samego początku (jeszcze w szpitalu) powinien dostawać wyłącznie mleko roślinne… Kiedyś mleko krowie było zdrowsze, krowy doiło się 2 razy dziennie, a nie 4-5 tak jak teraz. A wszystko dzięki antybiotykom :/ Nie ma co porównywać z "dawniej" 🙁

    • My podajemy mleko tylko jako składnik dania. Oli nie pił nigdy i nie pije mleka z butelki.

  • Też zastanawiam się nad krowim po roku, nie zamiast mm, bo mam nadzieję nadal karmić piersią, ale czasem w postaci kakao. No i od jakiegoś czasu też wcina jogurty 🙂

    • My jogurty podawaliśmy od skończonego siódmego miesiąca.

  • No właśnie – zastanawiałam się czy mogę podać Młodemu kakao.

    • Ja jak tylko zdecyduję się jakie kakao kupić to dam Olusiowi spróbować. 😉

  • Ja przy starszej córce wprowadziłam jej mleko z kartonu po ukończeniu 1-szego roku życia.Wszystko super, bez problemów.Wcześniej karmiłam piersią do 10 mies. i dokarmiałam modyfikowanym od 6.Ciekawe jak będzie przy drugiej córce.Wiki ma 10 mies. i nadal ja karmie piersia ale przeciez kiedyś skończę..No nic..Wtedy bedę sie martwić co zrobić 🙂

    • U nas wprowadzanie mleka krowiego idzie sprawnie i bez problemów. 🙂

  • Hej 🙂 my Kubę też mamy niebutelkowego i teraz sama nie wiem co zrobić, by go łagodnie odstawić. W Waszym przypadku kaszki dobrze zastąpiły pierś i Oli się nie domagał? Idzie nam dziesiąty miesiąc i też powoli będę myśleć nad mlekiem krowim. Na razie są serki na kanapkę i jogurty.

  • F.

    Nie rozumiem trochę po co w ogóle wprowadzać mleko tak małym dzieciom. Myślę, że nawet modyfikowane jest lepszym wyjściem. Akurat mleko, samo w sobie do najzdrowszych produktów spożywczych nie należy. Badania wyraźnie dowodzą, że w krajach gdzie jest większe spożycie mleka, wzrasta odsetek ludzi chorujących na osteoporozę. Paradoksalnie mleko krowie wypłukuje wapń z kości. Fakt znany nie od dziś. Mało zdrowe dla rosnącego dziecka. Nie ma takiej tendencji natomiast przy innych produktach mlecznych jak kefiry, jogurty czy twaróg. A najwięcej wapnia i najlepiej przyswajalnego ma ser żółty.
    Więc, choć nabiał i produkty mleczne korzystnie wpływają na dietę dzieci, tak samo mleko akurat nie jest najlepszym wyborem.
    Nie krytykuję jednak i wiem, że zdania są podzielone. Ja jednak lubię opierać się na badaniach naukowych.

    • Ja proponuje przy okazji badań naukowych jednak sprawdzić, kto za nie płaci bo bardzo często od tego zależą wyniki owych badań. Wg informacji i czystych faktów, jeśli ktoś ma nie tolerancję laktozy, albo jest alergikiem ewentualnie ma inne problemy zdrowotne, które nie zalecają mleka (nie tylko krowiego ale w ogóle odzwierzęcgo) to nie powinni go pić i to nie zależnie czy jest to 2 latek czy 22 latek.

  • Anonimowy

    Odżywianie dziecka wymaga stopniowego wprowadzania danych rodzajów pokarmów. Zapraszam do zapoznania się z najlepszą dietą dla maluszka http://www.mojealergie.pl/kiedy-wprowadzic-do-diety-dziecka-produkty-mleczne/

  • Anonimowy

    Moja siostra dawała córce mleko prosto od krowy, (bo ma własne gospodarstwo) od 9 miesiąca, dziś mała ma 5 lat, jest duża i zdrowa.