piątek, 29 stycznia 2016

Książeczki kartonowe - kartonówki dla najmłodszych.


Książek całokartonowych nigdy za wiele. Wie o tym chyba każda mama. Ciekawią niemowlęta i kilkulatki. Co w nich takiego jest, że dzieci tak bardzo do nich ciągnie? Na pewno piękne barwne obrazki, które przykuwają wzrok. Jednak moim zdaniem główną ich zaleta jest to, że dziecko może samo je „czytać”, a raczej oglądać. Każda choćby najdrobniejsza czynność, która dziecko potrafi wykonać samodzielnie daje mu naprawdę wielką satysfakcję. Tym razem pokażę Wam dość prostą i niewielką w formacie serię książeczek całokartonowych, które z pewnością skradną serce niejednego małego czytelnika.



Oluś co prawda sięga już po „zwykłe” książki z cienkimi stronami, jednak nadal chętnie sięga bo te całokartonowe z grubymi stronami. Zauważyłam jednak, że chyba powoli ich czas mija. Nie chodzi tu o ich szatę graficzną czy zawartość. Olusia po prostu zaczyna irytować grubość stron. Kiedy ogląda książki ze stronami z grubego kartonu na siłę stara się je przynajmniej przepołowić, myśląc zapewne, że się skleiły. Owszem udaje mu się wytłumaczyć, że to jest jedna strona i nic tam nie ma ale chwilę to trwa. A jak już się natłumaczyłam to za kwadrans mogę zaczynać od nowa jeśli w międzyczasie sięgnął po książkę z cienkimi kartkami. No zabawa pierwsza klasa. Swoją drogą czasem się zastanawiam, czy nie powinien ktoś wymyśleć specjalnych dyktafonów dla matek, żeby zamiast powtarzać coś w kółko mogły to odtworzyć i oszczędzić swoje gardło. [Żartuję oczywiście]


Wracając do książeczek. Seria bajek kartonowych wydawnictwa Monika Duda, to 4 różnorodne historie zwierząt wraz z niewielką ilością rymowanego tekstu. Każda z książeczek zawiera zabawną historię, w której raczej nie ma co się doszukiwać wielkiego morału. Ona mają po prostu cieszyć oko i bawić małego czytelnika i w tym aspekcie sprawdzają się rewelacyjnie. Są precyzyjnie wykonane, żadna z książeczek nie miała choćby najmniejszej wady. Co ważne w tego typu książeczkach, folia jest wręcz idealnie podocinana. Niestety nie raz już nam się zdarzało trafiać na książeczki z odstającą na brzegach folią, co szybko kończyło się jej uszkodzeniem i odklejaniem.


Polecam już od mniej więcej 6 miesiąca życia. Ilustracje zawierają co prawda sporo szczegółów, ale moim zdaniem jest to dobry moment, aż pokazywać już maluszkowi takie publikacje.

Wydawnictwo: MonikaDuda
Autor: Dorota Skwark
Rok wydania: 2015
Stron: 12
Format: 15,5 x 14,5 cm
Oprawa: książka całokartonowa
Sugerowany przedział wiekowy: 0+
Cena rynkowa: 4,00 zł
Cena w aros.pl: 2,38 zł

Moja opinia: 8/10

8 komentarzy:

  1. Mój synek uwielbia takie książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Junior też bardzo lubił takie książeczki, mamy ich całe mnóstwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też ich nie brakuje, a nawet cały czas ich przybywa. :)

      Usuń
  3. U nas teraz jest szaleństwo na książeczki z puzzlami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pokażę świeżutką serię w tym klimacie. ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Fakt, książki dla dzieci za takie pieniądze to rzadkość.

      Usuń