Wiem, że sporo z Was bardzo lubi książki obrazkowe, dzięki którym każde dziecko i rodzic może wcielić się w rolę narratora. Tego wydawnictwa jeszcze u nas nie było. A Wy, znacie wydawnictwo Mamania? Tak czy inaczej gorąco Was zapraszam na recenzję prostego acz chwytającego za serce picturebooka.

Tytułową małą białą rybkę poznajemy kiedy płacze, ponieważ właśnie zgubiła swoją mamę i nie może jej znaleźć. Wyrusza w podróż po podwodnym świecie aby ją odnaleźć. Na swojej drodze spotyka kraba, rozgwiazdę, ślimaka, żółwia, wieloryba i ośmiornicę. Jednak żadne z tych stworzeń morskich nie jest choćby podobne do jej mamy. W pewnym momencie, po długich poszukiwaniach, małej białej rybce udaje się odnaleźć jej mamę.

Ta z pozoru błaha historia niesie ze sobą wiele mądrości. Jest swojego rodzaju punktem wyjściowym do rozmowy z dzieckiem na temat tego co to są więzi rodzinne, dlaczego jesteśmy do siebie podobni a jednocześnie tak bardzo różnimy się od innych wokół. Dodatkowo dziecko dzięki tej historii ma okazję poznać podstawowe kolory. Oczywiście, tak jak już wspomniałam na początku, ta krótka opowieść jest punktem wyjściowym do stworzenia naszej wersji przygód małej rybki lub rozbudowania tej już istniejącej. Nic tak nie rozwija wyobraźni dziecka jak właśnie tego rodzaju książki obrazkowe. Do tego zbliżają one rodziców i dzieci, bo są pretekstem do spędzania większej ilości czasu w rodzinnym gronie. Polecam wszystkim wrażliwym małym narratorom.

Wydawnictwo: Mamania
Autor: Guido van Genechten
Rok wydania: 2015
Stron: 24
Format: 21 x 21 cm
Oprawa: twarda
Sugerowany przedział wiekowy: od 0 do 3 lat
Cena na okładce: 19,90 zł
Cena w aros.pl: brak

Co o książce pisze wydawnictwo?

Nawet najmniejsza rybka w oceanie znajdzie swoją mamę! Mała biała rybka płacze. Zgubiła swoją mamę! Szuka jej wśród morskich stworzeń. Spotyka czerwonego kraba, pomarańczową rozgwiazdę, żółtego ślimaka, niebieskiego wieloryba i fioletową ośmiornicę. Ale gdzie jest mama?
„Mała biała rybka” to urocza opowieść o kolorach dla najmłodszych czytelników. Przyciągające wzrok ilustracje i wzruszająca historia ucieszą każdego malucha. 

  • Bardzo podoba mi się kolorystyka książeczki… inna niż wszystkie.

    • Fakt, nie co dzień w książkach dla dzieci spotyka sie czarne tło.

  • chyba przestane tu zaglądać bo pęcne z zazdrości o te piękne książeczki 🙂

    • Nię pękaj. 😉 Planuję zrobić małą wyprzedaż na początku grudnia. Więc można będzie kupić kilka pozycji w niskiej cenie. 😉

  • Takie książki dają dobre preteksty do rozmów, które trudno jest podjąć tak bez wstępu.

    • Pięknie to ujełaś.

  • Książka jest świetna- można samemu wymyślać historię 🙂

    • Wiedziałam, że Ci się spodoba. To coś w Waszym stylu. 😉

  • Te książeczki przypominają mi książeczki kontrastowe, dzięki temu dziecko może łatwiej skupić na nich swoją uwagę. Tylko ta cena trochę mnie przeraża prawie 20 zł to trochę za dużo jak na taki format.

    • Twarde wydanie i wysokogatunkowy papier niestety kosztują.

  • Ja i książki to historia bez końca. Ciągle przepadam w księgarniach internetowych i myślę, że chciałabym Jaśminie kupić wszystkie ;). I taką o rybce też ;)).

    • Kochana, znam to. 😉

  • Ale fajna książeczka ☺ Mój Junior byłby zachwycony, bo o rybce 😉