Mam nadzieję, że już poczuliście klimat nadchodzących świąt. Moim cyklem wpisów zawierającym recenzje książek o tematyce zimowej i świątecznej chcę pomóc Wam wprowadzać atmosferę nadchodzących świąt Bożego Narodzenia do Waszych domów. Warto pamiętać o najmłodszych domownikach i odpowiednio wcześnie zaznajamiać ich z tradycjami, zwyczajami i wszelkimi elementami charakterystycznymi dla tego wyjątkowego czasu. Dziś pokażę Wam dwie pięknie ilustrowane publikacje wydawnictwa Zielona Sowa. Miłego czytania i oglądania!

Kiedy zobaczyłam okładkę tej książki to od razu spodobała mi się mała Kornelia, a wszystko za sprawą ilustracji Katarzyny Nowowiejskiej. Jeśli i Was ona urzekła koniecznie zajrzyjcie na jej stronę – klik. Już sama okładka zachęca by chwycić po tą książkę, zapewniam Was, że wnętrze Was nie zawiedzie. Nie tylko pod względem ilustracji ale również treści.
Kornelię, małą sześcioletnią dziewczynkę poznajemy w dość smutnym momencie. Święta już za chwilę. Chciałoby się powiedzieć, że w domu dziewczynki panuje iście świąteczny, rodzinny i ciepły klimat. Niestety zamiast z rodzicami Kornelia spędza ten czas w domu z opiekunką. Ze względu na złe warunki pogodowe tata Kornelii ma problem z dotarciem do domu w Polsce z Londynu, w którym pracuje. Mama jak na złość musiała zostać dłużej w pracy i trwa to w nieskończoność. Dziewczynka aby poprawić sobie choć trochę humor postanawia udekorować choinkę świątecznymi ozdobami. Przez chwilę poczuła się lepiej, przez chwilę…

Kornelia wychodzi przed dom z nadzieją, że może dzięki temu szybciej spotka się z rodzicami. Jednak zamiast rodziców spotyka nietypowo ubranego Pana, żali mu się, że nie cierpi Wigilii i, że święta są głupie. Nieznajomy pociesza ją i dodaje dziewczynce otuchy. Daje jej również drobny upominek, który okazuje się być ozdobą choinkową – małym porcelanowym elfem.
Kiedy elf ożywa zaczyna się magiczna podróż małej Kornelii. Wraz z nim dziewczynka wyrusza do Krainy Zielonych Wzgórz, gdzie za sprawą złego czarnoksiężnika Izydora Szkaradora od lat nie ma świąt. Nikt inny jak tylko Kornelia może pomóc mieszkańcom ten niezwykłej krainy pełnej elfów, skrzatów, wróżek, rusałek i innych stworzeń.  To dopiero początek tej pełnej świątecznej magii opowieści. Czy Kornelia polubi święta? Jakie przygody czekają ją w Krainie zielonych Wzgórz? Czy znajdzie tam przyjaciół? Przeczytajcie sami!
Myślę, że do tej książki będziemy wracać co roku. Przedstawia ona w bajkowy sposób zwyczaje związane z budowaniem świątecznej atmosfery w naszych domach. Jest przy tym pięknie wydana. Jej grube śliskie strony, twarda oprawa i wyjątkowo piękne ilustracje to niewątpliwe zalety techniczne tej publikacji. Książka ta pokazuje, że nie można się poddawać, warto wierzyć we własne siły, pokazuje również jak wielka wartością jest przyjaźń, nadzieja, rodzina i tradycja. Ach, to, że główną bohaterką książki jest Kornelia nie oznacza, że jest to publikacja tylko dla dziewczynek. Polecam, zdecydowanie!

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Autor: Agnieszka Stelmaszyk
Ilustracje: Katarzyna Nowowiejska
Rok wydania: 2015
Stron: 64
Format: 19,5 x 24 cm
Oprawa: twarda
Sugerowany przedział wiekowy: od 4 do 5 lat
Cena na stronie wydawnictwa: 19,99 zł
Cena w aros.pl: 13,99 zł

Co o książce pisze wydawnictwo?
Magiczna, pełna humoru i dobrych emocji baśń o małej Kornelii i Krainie Zielonych Wzgórz zabierze Czytelnika w niezwykłą podróż. Podróż do krainy po drugiej stronie bombki, pełnej elfów, skrzatów i czarodziei, ale przede wszystkim podróż w głąb samego siebie. Mała Kornelia odkryje bowiem, że każdy z nas jest kimś wyjątkowym i z pomocą przyjaciół może zdziałać niesamowite rzeczy. Zrozumie też, jak ważna jest rodzina i wszystko to, co symbolizują święta Bożego Narodzenia.

Kiedy po raz pierwszy obejrzałam film Kraina Lodu nie było o nim jeszcze aż tak głośno, dzieci nie szalały wręcz na punkcie jego bohaterów, a na rynku nie było tak dużego wyboru wszelkiego rodzaju gadżetów związanych z tą produkcją.
Obecnie zapewne trudno byłoby znaleźć dziecko, które nie lubiłoby na przykład Olafa lub Elzy. Nic w tym dziwnego. Na mnie, pomimo moich lat, ta bajka wywołała naprawdę pozytywne wrażenie i z pewnością pokażę ją w przyszłości Olusiowi. Piękna ekranizacja, która wzrusza, rozbawia i uczy. Oby takich bajek dla dzieci było coraz więcej!

Wychodząc na przeciw potrzebom dzieci wydawnictwo Zielona Sowa wydało w tym roku kilka publikacji związanych z ta produkcją, między innymi właśnie ten zeszyt kreatywny – Wypychanki świąteczne z Olafem, w którym znajdziecie wiele barwnych ozdób świątecznych. Z racji tego, że są to wypychanki to ich złożenia nie potrzebne będą ani nożyczki ani też klej. Wystarczy jedynie chęć do zabawy i przynajmniej dwie zwinne małe rączki.
Zobaczcie sami jakie piękne i kolorowe ozdoby znajdziecie w środku. Miłej zabawy!

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2015
Stron: 16
Format: 29 x 29 cm
Oprawa: miękka
Sugerowany przedział wiekowy: od 6 do 8 lat
Cena na stronie wydawnictwa: 16,99 zł
Cena w aros.pl: 11,89 zł

Co o książce pisze wydawnictwo?
Uwielbiasz Olafa i jego przyjaciół? Nie możesz doczekać się świąt i Gwiazdki? Poczuj wyjątkową świąteczną i zimową magię i wykonaj mnóstwo wspaniałych dekoracji i ozdób inspirowanych filmem Kraina Lodu. Samodzielnie wykonanymi ozdobami (bombkami, łańcuchami, zawieszkami itp.) możesz udekorować dom, swój pokój, świąteczny stół oraz drzewko choinkowe. Wykonaj proste projekty, dzięki którym w Twoim domu zapanuje świąteczna atmosfera.
Doskonały pomysł na zaangażowanie dziecka w przygotowania przedświąteczne. Książeczka z modelami, projektami do samodzielnego złożenia przez dziecko bez używania kleju i nożyczek, co sprawia, że zabawa jest całkowicie bezpieczna i czysta.

  • Nominowałam Ciebie do zabawy LBA. Więcej informacji na temat czym to jest i o co w tych chodzi, ORAZ PYTANIA DO ZABAWY znajdziesz u mnie na blogu http://www.odzeradomamy.wordpress.com/ we wpisie „Nominacja LBA”. Jeśli zdecydujesz się wziąć w tym udział, proszę (jeśli jest to możliwe) o informację z linkiem do odpowiedzi u mnie na blogu. Dziękuję i pozdrawiam.

    • Dziękuję za nominację ale mialam ich już tak wiele, że szczerze powiedziawszy się w nich pogubiłam.

  • Lubię te świąteczne publikacje, aż chce się, żeby już były Święta!

    • A później trudno się pogodzić, że tak szybko przemijają.

  • moja Iza podobnie jak wiele dziewczynek ukochała Elzę 🙂
    a dzisiaj kupiłam jej przygody z Peppą " Zimowe opowieści"

    • U nas Peppa jest jak na razie ble i to kategorycznie ble.

  • Muszę przyznać, że wyglądają naprawdę nieźle!

  • Śliczne, uwielbiam takie książki 🙂

  • Bardzo przyjemny post 🙂 idą święta 😉

  • przepiękna grafika u Kornelki

  • Ale pięknie wydana książeczka o Kornelii. Niby mówią, żeby nie oceniać książki po okładce, ale ta sprawiłaby, że wzięłabym ją z półki od razu. Ja poczułam magię świąt i kupiłam mojej malutkiej córeczce, Kevin sam w domu 😀

  • Ilustracje faktycznie śliczne i fajne dla maluchów, bo duze i kolorowe 🙂

  • Kornelia będzie idealnym prezentem dla kuzynki Tymka:) Super, dzięki:)

    • Proszę bardzo. 🙂

  • Już słyszę moje dziecko, jak woła "Olaaaaaaafek". Na szczęście młoda nie ma fazy na księżniczki, za to wszelkie stworki są wielce kochane. Ja natomiast chętnie podsunęłabym jej tę Kornelię.

  • Kornelia mi się bardzo podoba 🙂