Aktywność fizyczna kobiet w ciąży poprawia ogólną kondycję fizyczną i zapobiega wielu dolegliwościom okresu ciąży. To stwierdzenie każda z przyszłych mam słyszy podczas ciąży nie raz. Lekarze zalecają ruch w ciąży, a nam mamom sprawia on dużo satysfakcji i jest formą rozrywki oraz okazją do spotkań towarzyskich. Jaki rodzaj aktywności wybrać? Z jaką częstotliwością ćwiczyć? Tu zaczynają się pojawiać wątpliwości. 

Zarówno przed zajściem w pierwszą, jak i drugą ciążę byłam dość aktywna fizycznie. Lubiłam długie spacery, bieganie po lesie czy wszelkiego rodzaju prace w ogrodzie i przy domu. Z racji tego, że pierwsza moja ciąża była zagrożona już od 3 miesiąca, teraz wolałam odpuścić i uważać. Niestety niewiele mi to pomogło, bo tym razem borykaliśmy się z różnymi problemami już od drugiego miesiąca ciąży. Czy jest to powód do tego, żeby leżeć plackiem i nic nie robić? Oczywiście, że nie.
Jeśli tylko lekarz pozwala nam na w miarę normalne poruszanie się i funkcjonowanie w życiu codziennym to trzeba się cieszyć i korzystać. Uwierzcie mi, po tygodniowym leżeniu z zaleceniem jak najmniejszej ilości ruchu miałam już tego nic nierobienia serdecznie dosyć. Obecnie mogę chodzić, ale muszę uważać i się oszczędzać. Tak, ciąża to nie choroba, ale nie zawsze przebiega książkowo i bezproblemowo.
Tak czy inaczej, wszelki ruch w ciąży ma wiele zalet. Oto one:
  • Ćwiczenia w ciąży ułatwiają poród.
  • Ruch poprawia krążenie, ogólne samopoczucie, nastrój i kondycję.
  • Zapobiega wielu typowym dolegliwościom ciążowym takim jak: obrzęki, nadciśnienie, bóle kręgosłupa czy problemy z oddychaniem.

Ważne, aby pamiętać o tym, że nie powinno się nagle zaczynać ćwiczyć w ciąży, jeśli do tej pory stroniło się od wszelkich sportów. Organizm kobiety w ciąży jest dość mocno obciążony, pracując dla dwojga. Jeśli wcześniej byłaś bardzo aktywna fizycznie, to ćwicz dalej (o ile lekarz wyraźnie Tobie tego nie zabroni albo nie zaleci zdecydowanego ograniczenia aktywności fizycznej), jeśli zaś od czasu poszłaś pobiegać, popływać czy pojeździć konno to teraz możesz robić to nadal, jeśli stan Twojego zdrowia i zdrowia maleństwa na to pozwala. Nic na siłę.

Zalecane formy aktywności w ciąży:

  • Spacery – dotleniają organizm i działają odprężająco. Są idealnym rozwiązaniem dla kobiet, które przed porodem były mało aktywne. Wystarczy odpowiednie ubranie i obuwie i w drogę!
  • Pływanie – jest rewelacyjnym treningiem dla całego układu naczyniowego. Zmniejsza napięcie mięśniowe, poprawia kontrolę oddechu i równowagę ciała, poprawia przemianę materii i odciąża stawy. Początkowo warto zdecydować się na pływanie żabką, a w późniejszych etapach ciąży na plechach
  • Aqua Aerobik – coś dla tych, którzy kochają wodę, ale nie potrafią pływać.
  • Gimnastyka – nie każde ćwiczenia będą odpowiednie dla kobiet w ciąży. Warto o tym pamiętać i samodzielnie nie tworzyć sobie planu ćwiczeń bez odpowiedniej wiedzy i pomocy osób doświadczonych. Pamiętaj! Nie wolno wykonywać gwałtownych ruchów, skakać i podnosić ciężarów.

Dopuszczalne ćwiczenia w ciąży:

  • Joga w ciąży – zdecydowanie dla kobiet, które ćwiczyły ją przed ciążą. Zawsze należy powiadomić instruktora prowadzącego zajęcia o tym, że jest się w ciąży. Joga zapobiega bólom kręgosłupa, zapobiega powstawaniu obrzęków, żylaków, wzdęć i zgagi oraz nadaje ciału elastyczność i gibkość.
  • Pilates – jak wyżej. Należy zachować ostrożność.
  • Spacery – to najprostsze rozwiązanie dla osób mało aktywnych przed ciążą i bojących się ćwiczeń w grupie. Codzienne spacery są świetnym relaksem i przyjemnością, która pomoże wzmocnić mięśnie przed porodem.
  • Bieganie – ogólnie panuje twierdzenie, że raczej najlepiej zamienić ja na spacery. Są jednak osoby będące zdania, że bieganie w ciąży to nic złego. Trzeba jedynie pamiętać o tym, aby: biegać po płaskich nawierzchniach, zabierać ze sobą telefon, biegać w pobliżu domu, nie biegać samotnie, ograniczyć intensywność biegania. Jeżeli kobieta biegała dość długie dystanse trucht na odległość około 3 km nie powinien stanowić żadnego zagrożenie.
  • Rower stacjonarny – tu temat jest dość kontrowersyjny, a stanowiska lekarzy podzielone. Pozycja, w jakiej znajduje się kobieta w trakcie jazdy czy to rowerem stacjonarnym, czy zwykłym wpływa na pogorszenie ukrwienia łożyska i grozi niedotlenieniem dziecka. Taniec – zaleca się unikanie intensywnych, szybkich tańców i skupienie się na muzyce spokojnej, o niezbyt szybkich rytmach.
  • Tenis – dopuszczalny jest jedynie dla kobiet uprawiających wcześniej ten rodzaj sportu wyczynowo, oczywiście w zmniejszonym stopniu intensywności.

Sporty i ćwiczenia zabronione w ciąży:

jazda konna, jazda na nartach, jazda na rolkach, nurkowanie, jazda rowerem, surfing, sporty walki, gry zespołowe, żeglarstwo, wspinaczka, lekkoatletyka, aerobik i tańce akrobatyczne, sporty motorowe, gra w tenisa.

Przerwij ćwiczenia i koniecznie skontaktuj się z lekarzem, jeśli:
  • pojawiają się uporczywe skurcze macicy (więcej niż 6–8 na godzinę),
  • zmienia się wyraźnie aktywność płodu,
  • wystąpi krwista wydzielina z pochwy,
  • masz wrażenie, że sączą ci się wody płodowe,
  • dokucza ci ból brzucha,
  • wystąpią uporczywe bóle głowy.

Pierwszy trymestr już za mną. Z aktywnością fizyczną bywało różnie ze względu na problemy, jakie spotykaliśmy po drodze z maleństwem. Jednak kiedy tylko było to możliwe nie unikałam ruchu. Spacery, prace jesienne w ogrodzie czy zabawy z pełnym energii 3 latkiem zapewniają mi do tej pory umiarkowaną dawkę ruchu.
Dla mnie istotnym elementem związanym z aktywnością w ciąży jest wygoda. Bóle brzucha, skurcze i jego napinanie się sprawia, że bardzo istotne jest dla mnie, aby ubrania, które noszę dodatkowo go nie uciskały, były elastyczne, przyjemne w dotyku i po prostu wygodne.
Część ubrań z pierwszej ciąży przetrwała i służy mi właśnie teraz, ale zdecydowałam się trochę powiększyć moją garderobę ciążową. Tym bardziej że w pierwszą ciążę zaszłam na przełomie zimy i wiosny a w drugą na przełomie lata i jesieni. Sieciówki odstraszały mnie ceną i odległością. Niestety mieszkając w małej miejscowości mam niewielkie pole do popisu.
Zaczęłam więc szukać czegoś w sieci i takim sposobem trafiłam na limitowane serie ubrań firmy Cangaroo. Jej założycielką i autorką wszelkich projektów jest Ewa Matczak, doświadczona mama, która już od trzech lat tworzy ubrania spełniające wymagania kobiet w ciąży z wielką pasją.
Ewa pomogła mi wybrać odpowiednie dla mnie rozmiary poszczególnych ubrań, dzięki czemu nie musiałam niczego odsyłać i wymieniać. Pisząc ten tekst leżę sobie wygodnie w łóżku w leginsach i koszulce zakupionej właśnie w Cangaroo – fanpage na Facebooku.
Co ważne ubrania te posłużą mi nie tylko podczas ciąży, ale również po porodzie podczas karmienia piersią dzięki sprytnie ukrytym kieszonkom na zamek znajdującym się w sukienkach, bluzkach i bluzach autorstwa Ewy.
To właśnie w jej ubraniach widzicie mnie dziś na zdjęciach podczas jednego z naszych rodzinnych spacerów nad jeziorem. Biegania wtedy też nie brakuje, bo nasz mały psotnik uwielbia wchodzić do wody nawet w butach, bez względu na porę roku.