Są takie książki, którym już na samym początku dajemy spory kredyt zaufania ze względu na ich tematykę. Ja tak mam właśnie z wszelkimi bajkami terapeutycznymi. Dlatego bardzo chętnie zgodziłam się przeczytać i zrecenzować ten zbiór bajek terapeutycznych, w których powstawaniu brała udział cała rodzina: Paweł Maj, jego żona Anna i córka Natalia. Już sam fakt, że jest to książka stworzona przez wszystkich członków rodziny, nadaje je niezwykłego charakteru.
DZIECKO
-
Jutro pierwszy dzień grudnia. Przygotowania do świąt rozpoczęliśmy już jakiś czas temu. Sklepowe witryny pełne są choinkę, śniegu, bałwanków i Mikołajów, a w naszych domach pojawiają się już pierwsze świąteczne…
-
Już niebawem zostaniesz mamą i choć ogromnie cieszysz się z tego powodu, boisz się między innymi tego, że nie będziesz spać po nocach, bo maluch będzie dokazywał, a z powodu…
-
Już w tym tygodniu rozpoczęły się pierwsze oferty tematyczne w sklepach związane z prezentami dla dzieci na nadchodzące Mikołajki i święta Bożego Narodzenia. Zarówno sklepy stacjonarne jak i internetowe kuszą…
-
Szukanie podobieństw to zdecydowanie jedna z ulubionych zabaw Olusia od dobrego roku. Co prawda obecnie elementów musi być naprawdę dużo, bo inaczej Oli po prostu się nudzi. Dlatego nie korzystamy…
