Ten tydzień to przełom w samodzielnym poruszaniu się Olusia. Nie chce już zbytnio podróżować w wózku. Coraz częściej podczas zakupów w mieście muszę go choć na chwilę postawić na nogi i pozwolić mu pochodzić. Zaś w drodze powrotnej do domu obowiązkowo cała naszą ulicę Oli pokonuje na swoich nogach. mamy to szczęście, że choć położenie domu mamy rewelacyjne to mieszkamy na cichej i spokojnej ulicy Przejeżdżające samochody to u nas rzadkość, co więcej, ludzie przyzwyczaili się nawet, że częściej chodzą ulicą nić chodnikami, które są w opłakanym stanie.
Kategoria:
KOBIETA
-
Kolejność utworów będzie alfabetyczna, według nazw wykonawców. Nie dość, że trudnym zadaniem jest wybranie dziesięciu utworów, kiedy muzyka wypełniała prawie całe moje nastoletnie życie. To do tego poukładanie ich pod…
-
Czas leci nieubłaganie. Za nami już siedem tygodni roku. Gdyby nie to, że jeżdżę do miasta jak zaczynają się promocje gazetkowe po zakupy, czy czasem muszę coś załatwić w określonym…
-
Zobacz mamo jaki piękny niebieski klocek!
-
Walentynki już niebawem. Zostało już tylko dziesięć dni do ogólnoświatowego dnia zakochanych. Zapewne wiele osób, równie mocno co mnie, irytuje wszechobecna komercja i miliony serc, którymi wręcz wypchane są gabloty.…
