Dziś chciałabym podzielić się z Wami książkami, które u Olusia (17 miesięcy) już robią furorę i zapewne będzie tak jeszcze przez długi czas. Z książek, które mamy i które widziałam w środku mogę polecić Wam:
1. Na wsi. Pociągnij i przesuń – W sumie cała seria jest warta uwagi; mamy co prawda tylko tą, ale zastanawiam się i nad pozostałymi częściami.
2. Biblia dla dzieci w obrazkach – Oli ciąga ją wszędzie i ogląda z wielkim zaciekawieniem, prawdopodobnie tak działa na niego duża ilość szczegółów na obrazkach.
3. Misia Marysia – Cała seria jest fajna, muszę ich trochę pilnować ze względu na cienkie strony, bo Oli jak tylko je widzi to ściąga z półki, przegląda i przynosi je żeby mu czytać i o dziwo słucha, nawet całej książeczki na raz.
4. Jan Brzechwa – Wiersze dla najmłodszych – Krótkie wierszyki. Kiedy je czytam dodatkowo naśladuję odgłosy zwierząt.
5. Poznaję kolory i kształty – Jak Oli przekłada kartki to ja wymieniam dany kolor a on się aż śmieje w głos, jest jedną z ulubionych książek od ponad trzech miesięcy
6. Księga dźwięków – Chyba książka the best dla Olusia! Dźwiękonaśladownictwo sprawdza się u większości dzieci. Jedna uwaga, książka jest bardzo gruba, więc nie da się uniknąć rozdarć. Naszą już kilka razy kleiłam i ratowałam poszczególne strony taśmą klejącą
7. Opowiem ci, mamo, co robią auta. – tu jest podobnie jak z Biblią.
Tymi książkami Oli jest zachwycony i z tego co obserwuję, to z miesiąca na miesiąc coraz bardziej. Bardzo chwalonymi pozycjami jest seria o Pomelo oraz seria z porami roku na ulicy Czereśniowej, ale nigdy nie miałam tych książek w rękach. Te książki, które Wam wymieniłam będą świetne zarówno dla dziecka, które tylko ogląda, jak i dla tego, które już zaczyna słuchać i umie się skupić na dłuższą chwilę. Co do typowych książek do czytania to z pewnością dla rocznego dziecka będą odpowiednie baśnie, bajki, wiersze i rymowanki.
Tak więc z książek nie tylko do oglądania polecam:
1. Zwierzątka mojego malucha. Historia pieska – Bardzo fajna jest cała seria, także z pewnością wybierzecie jakieś zwierzątko dla siebie. U nas stanęło na piesku, bo Oli uwielbia psy. 🙂
2. Jan Brzechwa – Wiersze dla najmłodszych – Co prawda mało tekstu, ale świetne rymowane wierszyki na początku słuchania z pewnością się sprawdzą. Do tego książka ma twarde strony, więc dziecko będzie mogło samo ją „czytać”. 😉
3. Sto bajek. Seria limitowana – Pięknie wydana. Z pewnością sprawi dziecku i rodzicom dużo przyjemności z czytania. Dość krótkie bajki, więc powinna się sprawdzić.
4. Lena. Nocnikowe przygody braciszka – Krótka książeczka, w dodatku tania. Może okazać się pomocna w oswajaniu z nocnikiem.
5. Misia Marysia – Oli wiecznie je wyciąga, mamy 3 z serii. Nie wiem co w nich jest ale on je uwielbia. 🙂
6. Książki dla rocznego dziecka – Baśnie i legendy – Czytam Olusiowi tą książkę od urodzenia i zawsze chętnie jej słucha, szczególnie bajki o trzech świnkach.
7. 365 bajek na dobranoc – Ta może się okazać jeszcze za poważna, ale warto spróbować. Jest to zbiór jedno lub dwustronicowych bajek, krótkich i nietypowych.
Poza tym Warto wypróbować prosty sposób. Zabrać ze sobą dziecko do księgarni i pokazać mu kilka książek. Można wtedy zobaczyć, która mu się spodoba. Wtedy nie warto patrzyć na przedziały wiekowe, niech ma tą która skradła jego serce. Ja niestety nie mam możliwości aby dotknąć książki przed jej zakupem i często kupuję lub wybieram do recenzji książki na wyczucie. W mojej okolicy nie ma dobrze zaopatrzonych księgarni. Ból małego miasta.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam Wam w wyborze książek dla dziecka w wieku około roczku.
  • Księga dźwięków stała się już takim "must have" dla drugiego szkraba 😉

    • Z pewnością zdołacie ją kupić. Po raz ostatni już planowany jest dodruk.

  • Księga dźwięków najlepsza! Nasza rozpadła się już podczas trzeciego czytania i skleić jej nie sposób, za ciężka i za gruba, ale nikomu to nie przeszkadza. Do dziś zaskakuje mnie, że moje potwory ciągle zdejmują ją z półki, mimo że codziennie czytamy książki o niebo bardziej skomplikowane.

    • Nasz jest w całości, choć Oli ją "męczy" prawie pół roku. 😀 Nie dość, że ratuję ją klejem to i taśmą klejącą. 😉

  • Ola

    Ja polecam serie na ulicy czereśniowej oraz misia Krzysia super do wyszukiwania detali

    • O Ulicy Czereśniowej czytałam wiele dobrych opinii.

  • U nas Księga dźwięków króluje. Chyba nie doczeka czasu, kiedy Synek będzie sam naśladował dźwięki.
    Ulica Czereśniowa bardzo mi się podoba (już czeka na półce), Mam oko też i wszystko Erica Carle.

    • Eric Carl dopiero przed nami, choć nie do końca jestem przekonana, ale często tak jest dopóki nie zobaczy się książki na żywo. 🙂

  • Wszystkie super dla maluchów 🙂

    • U nas sprawdzają się rewelacyjnie! 🙂

  • Na pewno Księga Dźwięków to takie MUST HAVE 🙂 polecam też serię Obrazki dla Maluchów wyd Olesiejuk no i u nas sprawdziły się w tym czasie (a nawet do teraz) Babo chcę i Binta tańczy

    • Mamy obrazki dla Maluchów, jakieś 20 sztuk, co prawda już służyły innemu dziecku i są sfatygowane ale Oli je lubi. 🙂

  • Biblia dla najmłodszych- mamy piękne wydanie jeszcze po mnie, Brzechwe uwielbiamy- mamy jego wiersze w dwóch różnych książkach, jedna zatytułowana jest "Zwierzyniec", miałyśmy też książeczki uczące kształtów (nabytki po kuzynkach) i świetnie się sprawdziły. Melcia miała półtora roku i nazywała wszystkie podstawowe kształty.

    • Ja ubolewam, że nie zostały żadne książki z mojego dzieciństwa w moim rodzinnym domu.

  • Bardzo fajne książki przedstawiłaś 🙂

    • Cieszę się, że się Tobie podobają. 🙂

  • Co robią auta wpadło mi w oko. 🙂

    • Cała seria jest świetna!

  • Szkoda, że nie napisałaś tego wpisu, gdy Gaja miała roczek;). Zartuję, fajne pozycje!

    • Może jeszcze skusisz się na drugie. 😉

  • Jan Brzechwa moim zdaniem z tych najlepsza:)

    • Jak to mówią, dla każdego coś dobrego. 😉

  • Klasyka zawsze na czasie…i ilustracje takie prawdziwe. A jeszcze jak autorem ich jest Szancer – to dopiero jazda do naszych lat dzieciństwa! Super zestawienie – przewodnik dla młodziutkich rodziców! pozdrawiam, mamatywna.pl

    • Sama kiedyś poszukiwałam tego rodzaju wpisów i niestety nie znalazłam. Mam nadzieję, że dla kogoś to zestawienie okaże się pomocne. 🙂

  • O, a u nas żadna z tych książek jeszcze się nie zadomowiła 🙂
    Z kolei Chotomska, Pojazdy chłopca, Ulica Czereśniowa, Elmer, Mamoko, Mela na rowerze i wieleeeee innych 🙂

    • Na rynku jest tak wiele pozycji dla dzieci, że nic w tym dziwnego. 😉

  • He my też już kilka książek ratowaliśmy taśmą klejącą 🙂 bardzo fajne pozycje 🙂 u nas Lilka dziedziczy wszystko po Eryku, a biblioteczka rośnie i rośnie 🙂

    • Grunt, że udaje się je uratować. Taśma klejąca to przyjaciel mamy małego czytelnika. 😉

  • A my już powolutku tworzymy taką kolekcję :-).

    • To dzięki Wam powstał ten wpis. :*

  • Niektóre znamy 🙂 Sama już niestety zapomniałam jakie u nas dokłądnie były tytuły. Młody bardzo lubił książeczkę o pojazdach ale nie pamietam już tytułu a poszła "dalej" 🙂

    • Ja planuję jak na razie zostawiać książki Olusia. 🙂

  • Idealnie trafiłaś w moje dzisiejsze potrzeby:) Właśnie przed chwilą usypiałam małego i jak zwykle czytaliśmy przed snem bajki. Stwierdziłam, że już nudzą mi się nasze pozycje i muszę biec do sklepu po nowe:) Bosko!!

    • Super! Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że mogę pomóc. :*

  • Maja od niedawna zaczęła sama interesować się książkami,wyjmuje z szuflady, pokazuje obrazki i zaczęła słuchać bajek kiedy jej czytam. To duży plus ponieważ wcześniej mając rok nie interesowała się książkami i nawet nie chciała patrzeć w ich kierunku.
    Pozdrawiam

    • Teraz tylko krok od zaprzyjaźnienia się z książkami na lata. 🙂

  • Księga dźwięków jest już nasza od tygodnia:) Bąbelina ją uwielbia:) Opowiem Ci mamo planuję kupić od paru miesięcy i coś słabo mi idzie (mrówki i żaby). Wy macie pieska, a my krówkę z serii "Zwierzątka mojego malucha":) Zainteresowały mnie poznaję kolory i kształty:)

    • Spróbujcie tez książeczek z ruchomymi elementami, Oli oszalał wręcz na ich punkcie. 🙂

  • Post idealny dla mnie. Poszukuję własnie książek dla Wojtka jednak nie wiedziałam jakie warto kupić

    • Wojtuś tak szybko urósł! Myślę, że znajdziesz tu coś dla niego. 🙂

  • Dzięki za polecenie ciekawych pozycji książkowych dla maluchów.
    My polecamy też nasze sprawdzone czytajko-oglądajki:
    http://kashtanky.com/tagi/ksiazki-dla-dzieci/

    • Chętnie poczytam. 🙂

  • Ja już jestem po tym książkowym maluchowym okresem. Teraz jest bardziej dorośle;} ale większą część Twoich propozycji znamy i jest to super wybór

    • O! Fajnie, że i u Was się sprawdziły. 🙂

  • Zwierzątka mojego malucha mamy, Jana Brzechwę zamierzam kupić, widziałam ładne wydanie w Empiku 🙂

    • My do najbliższego Empiku mamy ponad 100 km, więc zaglądamy tam sporadycznie.
      Udanych zakupów. 😉

  • Widzę, że Księga Dźwięków robi furorę 🙂 Z pozostałych książek wymienionych przez ciebie znamy i bardzo lubimy serię Opowiem ci mamo. U nas jak na razie Pająki i Żaby goszczą, ale córa uwielbia samochody, więc i w Auta niedługo się zaopatrzymy ^_^
    Co do Pomelo to mamy, ale wstrzymuję się jeszcze z daniem ich Tosi, kartki są bardzo delikatne, a przekaz trochę, według mnie, zbyt dla niej abstrakcyjny. Natomiast o Ulicy Czereśniowej słyszałam już bardzo wiele dobrego i też się na nią szykuję 😀

    • Właśnie miałam podobne wrażenie oglądając zdjęcia Pomelo w recenzjach…

  • Nie mamy żadnej 🙁

    • W każdej chwili możecie to zmienić. 😉

  • Przyznam, że nie wszystkie znamy, choć nasza biblioteczka dość pokaźna 🙂

    • Z pewnością macie wiele ciekawych pozycji, o których istnieniu nawet nie wiemy. 😉

  • My mamy taki problem, że Michaś zjada wszystko co papierowe. Wystarczy, że zauważy gdzieś paragon, karton, opakowanie i od razu leci by to zjeść :/ Z książkami jest to samo, ja mu pokazuje, opowiadam, a on tylko próbuje wyrwać książeczkę i wkłada do buzi. Mamy bardzo dużo książek, ale wszystkie muszę chować:(

    • Z czasem mu przejdzie. Też przerabialiśmy ten etap. 😉

  • zastanawiam się nad kupnem książeczki z serii "opowiem ci mamo". Mamy część o mrówkach ale coraz częściej czytam pozytywne opinie o części z autkami. Kacperek zakończył fascynację zwierzątkami i przeszedł na pojazdy czyli pasowałoby idealnie

    P.S. Widzimy się za tydzień w Węgorzewie 😀 Nie mogę się doczekać 😀

    • Ja również. 🙂 Do zobaczenia! 😉

  • Brzechwa dobry od pokoleń:) nie ma mamy która by nie zakupiła dziecku owe dzieło:D

    • To prawda, ponadczasowa twórczość. 🙂

  • szkoda, że nie pamiętam, co my czytaliśmy, gdy J. miał rok… ale Brzechwę na pewno 🙂 klasykę warto poznawać od najmłodszych lat

    • Podzielam Twoje zdanie. 😉

  • Bardzo dużo świetnych propozycji przedstawiasz Kasiu, ja właśnie zbieram te najciekawsze pozycje do kolekcji 🙂

    • Cieszę się, że Wam się podobają. 🙂

  • Super, jutro właśnie jadę na chrzest połączony z roczkiem i nie wiedziałam co kupić 🙂

    • Polecam się na przyszłość. 😉

  • Wiersze Brzechwy uwielbiamy recytować przed snem .A biblie dla najmłodszych w spadku po braciszkach ,i jeszcze jeden hit po braciach to encyklopedia zwierząt dla najmłodszych 🙂

    • My jak na razie nie mamy ani jednej encyklopedii. To jeszcze przed nami. 🙂

  • Bardzo fajne propozycje. Kilka zawitało na naszą półkę.

    • Cieszę się. 🙂

  • Marysia

    Bardzo ciekawe propozycje 🙂

  • ja akurat przeszedłem dość szybko przez etap bajek (ale uważam, że najlepsze są stare bajki – te nowe w większości są słabe :/ ) – już w przedszkolu/wczesnej podstawówce zaczytywałem się Harrym Potterem (i dalej to robię) 😀

  • cudowne zestawienie 🙂 na pewno się przyda jak będę kupować prezenty dla dzieciaków 😀

  • Mia

    Super zestawienie, a może mogłaby Pani polecić jakieś ciekawe pozycje dla 3-latka :)?

  • Zapisuję post w zakładkach- na pewno się przyda 🙂