Znacie to powiedzenie, że dzieci rosną w oczach? Jakież ono jest prawdziwe. Niejedna z mam łapie się na tym, że jej dziecko jest już takie duże, a przecież dopiero co je urodziła i było ono takie maleńkie. A teraz? Biega po całym domu, dyskutuje i jest już takie samodzielne. Aby zatrzymać piękne i wzruszające chwile warto pomyśleć o takim albumie jak ten, który pomoże nam uporządkować pamiątki i zapiski z kalendarza dotyczące pierwszych dwóch lat życia dziecka.

Pierwsza książka o mnie to nie tylko album, to swego rodzaju pamiętnik, w którym możecie zapisać na przykład: kiedy dziecko stawiało swoje pierwsze kroczki, jakie zabawki lubiło albo jakie było pierwsze wypowiedziane przez nie słowo. Ja wszystkie takie informaccje zapisywałam w kalendarzu lub tu, na blogu. Jednak kiedy chcę sprawdzić jak u nas wyglądał początek rozszeżania diety, bo koleżanka, która ma niemowlę ma w tym temacie sporo pytań, to dużo czasu zajmuje mi odnalezienie tych informacji. 

Dlatego kiedy już się przeprowadzimy a ja wydobędę z kartonów pamiątki z pierwszego roku życia Olisia, planuję wypełnić ten album naszymi wspomnieniami. Będzie on wspaniałą pamiątką na lata, do której początkowo będziemy zaglądać zapewne tylko my, rodzice, a z czasem Oluś a nawet jego dzieci. No tak, przed chwilą trochę narzekałam na upływ czasu i na to jak szybko rosną dzieci, a teraz wybiegam myślami tak daleko w przyszłość. Cała ja. 

Wydawnictwo: Zakamarki
Ilustracje: Catarina Kruusval
Rok wydania: 2015
Stron: 48
Format: 27 x 23 cm
Oprawa: twarda
Sugerowany przedział wiekowy: 0+
Cena na okładce: 39,90 zł
Cena w aros.pl: 27,93 zł

Co o książce pisze wydawnictwo?
Pierwsze dwa lata to bardzo intensywny czas w życiu dziecka. Jako rodzice na pewno wiele chwil chcielibyście zapamiętać. Jakie było pierwsze słowo waszego dziecka? Kiedy postawiło swój pierwszy krok? W co lubiło się bawić? Oto praktyczna książka z dyskretnymi ilustracjami Catariny Kruusval, znanej z książek o Eli i Olku. Znajdziecie tu miejsce, by zapisać najważniejsze spostrzeżenia i wspomnienia oraz wkleić zdjęcia.

  • To jest wspaniała pamiątka, którą później długo ogląda się z dzieckiem

  • My mamy wersję z dziewczynką 🙂

  • Mi się takie coś podoba, ale Ja obawiam się, że jestem za mało konsekwentna i systematyczna by to prowadzić rzetelnie ;p

  • Ewa

    O kurcze chyba coś takiego zamówię. Jaś nie ma nic takiego a widziałam u znajomych, że dużo osób ma. To zawsze fajna pamiątka!

  • W dobie "wszystkiego na komputerze", tego typu pamiątki szczególnie do mnie przemawiają. Uwielbiam wszelkiego rodzaju albumy i pamiątkowe książki, z własnymi wpisami, zdjęciami itp. Świetna propozycja.

  • Uwielbiam takie pamiątki:) Dużo dzieci znajomych i w rodzinie dostało od cioci taki prezent 🙂

  • Świetna książeczka. Pięknie uzupełniana może być niebywałą pamiątką

  • Ja także zrobiłam starszemu synkowi taką książeczkę pełną wspomnień. Wkleiłam tam opaskę ze szpitala, dołączyłam woreczek z pępuszkiem, a w środku roi się od pierwszych razów – pierwszy ząbek, pierwszy kroczek, pierwsza kupa na nocnik, pierwsze "mama" i "tata"…my mamy mamy na tym punkcie jobla 😉 Niestety młodszemu nie dałam rady takiej przygotować, bo pasje i blogowanie pochłonęły mnie bez reszty – mam za to płytki ze zdjęciami i obiecałam sobie, że kiedyś zrobię taką mega fotoksiążkę….zrobię?

  • Mamy podobny albumik. To świetna pamiątka 🙂

  • Obiecałam sobie, że Kacperek będzie miał książeczkę z pierwszych lat swojego życia…niestety do tej pory żadnej nie kupiłam :/ może ta mnie uratuje przed porażką 😀