Będąc w pierwszej ciąży uważałam, że leżaczek bujaczek dla dziecka to gadżet zbędny i całkowicie pominęłam go w wyprawce. Kiedy Oli miał około 4 miesiące dostałam jeden z dość popularnych leżaczków w prezencie od koleżanki i zobaczyłam jak bardzo się myliłam. Dzięki niemu moje życie po prostu stało się łatwiejsze i lżejsze.

Każda mama w ciągu dnia ma masę rzeczy do zrobienia. Poza obowiązkami domowymi potrzebuje spokojnie zjeść lub się ubrać. W tym czasie chce mieć dziecko na oku i być pewna, że jest ono bezpieczne. Jak więc być w pełni mobilną i mieć dziecko cały czas przy sobie nie trzymając go na rękach?

Łóżeczka nikt z nas nie będzie przenosił z dzieckiem z pokoju do pokoju. Kołyska pojawia się w naszych domach sporadycznie, a wszelkie schody i stopnie stanowią dla niej przeszkodę (u nas akurat sprawdzała się rewelacyjne). Rozwiązaniem wręcz idealnym jest właśnie leżaczek bujaczek. W pełni mobilny, lekki (można go przenieść w jednej ręce), bezpieczny i komfortowy dla dziecka.

Na co zwrócić uwagę wybierając leżaczek bujaczek dla dziecka?

Rozmiar leżaczka

Leżaczek powinien być na tyle długi, aby dziecko w pozycji leżącej mogło swobodnie wyprostować nogi lub aby nogi dziecka mogły zginać się w naturalny sposób w stawie kolanowym. Stopy dziecka w pozycji leżącej nie powinny wystawać poza obrys leżaczka. Ważne też, aby leżaczek był dość szeroki, na tyle aby łokcie maluszka mieściły się w jego obrysie.

Ciekawym i praktycznym rozwiązaniem są leżaczki rosnące razem z dzieckiem jak np. leżaczek bujaczek Bliss BabyBjorn widoczny na zdjęciach. Moim zdaniem możliwość regulacji oparcia leżaczka to jedna z najważniejszych i niezbędnych funkcji. Dzięki temu leżaczek nie będzie tylko gadżetem na chwilę i posłuży dziecku oraz rodzicom naprawdę długo.

Pasy bezpieczeństwa

To właśnie dzięki nim możemy położyć dziecko w leżaczku i odejść od niego mając jednak nadal dziecko w zasięgu wzroku. Należy pamiętać, że nawet noworodka, który nie umie się jeszcze obracać nawet na chwilę nie można zostawiać samego na powierzchni, z której mógłby spaść.

Minimum to 3-punktowe pasy bezpieczeństwa. Warto jednak poszukać leżaczka bujaczka posiadającego 5-punktowe pasy. Bezpieczeństwo dziecka jest priorytetem. Pasy bezpieczeństwa koniecznie muszą posiadać możliwość regulacji i za każdym razem, kiedy umieszcza się dziecko w leżaczku należy sprawdzać, czy pasy są dopasowane i poprawnie zapięte.

Trochę inaczej jest w przypadku leżaczków w postaci hamaka jak właśnie Bliss BabyBjorn. W leżaczku tym dziecko leży właśnie jak w hamaku i trzypunktowe pasy są dla niego zabezpieczeniem przed wypadnięciem lub przesunięciem się w leżaczku. Jednak nie przylegają one ściśle do dziecka i posiadają dwa stopnie regulacji. W przypadku takiej formy leżaczka to w zupełni wystarczające zabezpieczenie.

Pozycja dziecka

Najlepszą pozycją dla noworodka jest leżenie na płaskiej powierzchni. Alternatywą jest noszenie dziecka w chuście lub położenie dziecka w leżaczku/hamaku. Oba te rozwiązania pozwalają zachować naturalną krzywiznę kręgosłupa dziecka w kształcie litery C. Dlatego tak ważne jest, aby w leżaczku nie było sztywnego twardego podłoża. Elastyczny materiał, taki jak w przypadku leżaczka Bliss BabyBjorn, zachowuje się jak hamak i otula dziecko. Jest to nie tylko bezpieczne, ale i komfortowe rozwiązanie.

Funkcje leżaczka

Leżaczek to nie tylko gadżet, który pozwala dziecku na bezpieczne leżenie pod nadzorem rodziców. Najczęściej spotykaną funkcją dodatkową jest możliwość bujania dziecka leżącego w leżaczku. Często producent dołącza do zestawu urządzenie zasilane bateriami montowane do leżaczka, które posiada funkcję wibracji (z regulowanym poziomem intensywności) oraz możliwość wybrania kojącej melodii. Najrzadziej spotykaną funkcją, która występuje w wyższych modelach leżaczków jest funkcja huśtawki lub kołyski.

Uważam, że wibracje, melodie czy funkcje huśtawki to dodatki, które nie każde dziecko musi polubić. Za to funkcja leżaczka z możliwością bujania dziecka to rozwiązanie optymalne i uniwersalne.

Waga

Leżaczek bujaczek to urządzenie mobilne. Ważne jest, aby móc go szybko, łatwo i bezproblemowo przenieść. W praktyce przemieszczając się z pokoju do pokoju, Frania trzymam jedną ręką przytulonego do mnie, a w drugiej ręce niosę leżaczek. Podsumowując leżaczek musi być na tyle lekki, aby go swobodnie przenosić, ale i na tyle ciężki, aby stał stabilnie.

Możliwość prania materiałowych elementów

Wiem, że materiały zmywalne są praktyczne, ale niezbyt miłe w dotyku. Wybrałam leżaczek z materiałem przyjemnym w dotyku ze względu na komfort maluszka. Jest on przewiewny i bardzo szybko wysycha po praniu. W tej kwestii praktyczność znajduje się dla mnie zdecydowanie na drugim miejscu i priorytetem jest komfort synka. Ceracie na leżaczkach mówię stanowcze nie!

Konstrukcja i sposób składania

Każdy rodzic dobrze wie, że gadżety dziecięce przybywają do naszego domu w zastraszającym tempie. Wiecznie brakuje nam miejsca na kolejne ubranka, zabawki i rzeczy dla maluszka. Dlatego tak ważne jest, aby wybierać rozwiązania kompaktowe, urządzenia, które można szybko złożyć do niewielkich rozmiarów. Jednym ze świetnych przykładów kompaktowych leżaczków jest właśnie model Bliss BabyBjorn.

Leżaczek stawiamy często na stole, komodzie. Dzięki lekkiej, estetycznej, ażurowej, ale jednocześnie stabilnej i solidnej konstrukcji leżaczek nie przysłania nam całego świata. My bardzo często stawiamy leżaczek na stole podczas rodzinnych posiłków. Nie zajmuje on dużo miejsca nie zasłania widoku i nawet jeśli przy stole jest dużo osób to wszyscy dobrze się widzimy.

 

Obecnie nie wyobrażam sobie codziennego funkcjonowania bez leżaczka. Franio w nim odpoczywa, bawi się i je. Należy jednak pamiętać, że w leżaczku dziecko nie powinno spędzać całego dnia. Rodzic powinien umożliwić dziecku swobodnie poruszanie się na płaskiej twardej powierzchni, spacerować z dzieckiem w wózku czy też po prostu nosić dziecko na rękach okazując mu czułość i pozwalając na bliskość, którą maluszki po prostu uwielbiają.

 

  • Daria Jóźwicka

    Ale model z niego, a leżaczek to zdecydowanie bardzo praktyczny gadżet

  • Zastanawia mnie jak Ty to robisz, że Franio siedzi w leżaczku. Moja córka ma prawie 9 miesięcy, a wstaje szybciej niż ja jestem w stanie zapiąć jej pasy. Cudem zapięta wychodzi z leżaczka w dosłownie kilka sekund. Tym sposobem leżaczek od 3 miesięcy stoi kompletnie nie używany 🙁

  • U nas taki leżaczek był bardzo przydatny przez pewien czas 🙂